SkiFever.pl

  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki
Witamy, Gościu
Username: Password: Zapamiętaj mnie
Słowa kluczowe
  • Strona:
  • 1

TEMAT: Fanningberg Grosseck, Aineck, Katscherg ze szkołą SkiWorld.pl

Fanningberg Grosseck, Aineck, Katscherg ze szkołą SkiWorld.pl 17 Mar 2019 00:05 #21474

  • decentski
  • ( Admin )
  • decentski's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Ski or not to ski :)
  • Posty: 3313
  • Otrzymane podziękowania:
    2601
Dzień pierwszy podróż z ekipą ze ski-world.pl

Jak zawsze meeting z ekipą odbył się u Rudej na kwadracie, powitania, uściski wymiana ciepłych % słów, ludzi gromadnie wielce dużo więc procent powitań był proporcjonalny do mocy paliwa rakietowego, którym częstował Krzychu „Krzychu dzięki”. Część osób znana, część mniej lub w ogóle nieznana jak zawsze miło i sympatycznie. Więc pakujemy się do trzech comfortowych busów. Nasza paczka: Isia, Rafał, Pazur, Maro "Elvis", Romek, Andrzej, Łopatka, Decentski, wsiadamy do dużego bardzo comfortowego Peugeota Boxera, dywaniki na podłodze, na ścianach wielce poręczne schowki, klima AC/DC, rozkładane fotele, szyby przyciemniane jak w samochodach u gangusów z socjopatycznymi skłonnościami, a za fajerą kierowca Rafał Lwie serce ”brawurowy, rycerski, heroiczny, z kawalerską fantazją, przebojowy ... i tak można by do końca strony” obok pilot tej wycieczki Pazur istny Mistrz zen – w pełni oświecony człowiek, o dojrzałej osobowości i nieugiętym charakterze, który włączył Dharmę Buddy w swoje życie i potrafi prowadzić innych do oświecenia.

Jedziemy, nic nie wskazuje, że Rafał przygotował dla nas dodatkowe atrakcje, trzyma nerwy na wodzy. Polska, Czechy i już .... prawie tuż, tuż za winklem Austria, aż tu nagle przyrządy pokładowe zgłaszają problemy „pi pi pi” z obsługą systemu sterowania pojazdem, wysiadają najważniejsze podzespoły zespołu napędowego, Rafał podejmuje heroiczną walkę z niesprawnym systemem, przechodzi na sterowanie ręczne, niestety sytuacja staje się bardzo trudna i jest zmuszony uruchomić system awaryjnego hamownia, stajemy. W lekkim SZOKU :blink: budzimy się wszyscy, starając zorientować się w sytuacji.

Otacza nas cisza i mrok, choć na tyłach da się słyszeć jakieś niewyraźne, znajome dźwięki gul, gul ... to Romek ratuje nas z opresji, częstując butelczyną przedniej cytrynówki, obalamy ją w 2 minuty i prosimy o więcej starając się nadal zrozumieć, ale dlaczego stoimy ? Okazuje się, że samochód odmawia dalszej podróży, ustawiamy trójkąt, wsiadamy, włączamy muzę, odkręcamy volume na maxa :cieszesie i czekamy na lawetę, w międzyczasie przyjeżdża policja ładuje nam aku, co nie pomaga, bo brak ładowania na styku alternator aku niweczy plan czeskiej policji, by się nas pozbyć, za to zrobili nam piękne Disco San Francisco. Po godzinie pojawia się ratunek, laweta zwozi nas z samego środka Zbiornika wodnego Nowe Młyny.

Dobrze, że przyjechali, bo Pazur przechodził jakąś dziwną przemianę …

podroz1.gif



20190309_050725.jpg
20190309_051702.jpg
20190309_060336.jpg


20190309_063223.jpg
20190309_105536.jpg
20190309_054208.jpg


Jedziemy na stację Benzinową tam czekamy na osobówkę, do której pakują się Andrzej, Romek i Łopatka reszta jedzie w kabinie lawety, jedziemy 380 km do Mariapfarr, umilając sobie drogę cytrynówką od Romka. Dobrze, że Romek wiedział ile jej zabrać by jej nie zabrakło ;). Dojechaliśmy do Mariapfarr około 12:10, szczęśliwi, choć bardzo zmęczeni. Z serwisu zabrał nas Jarek, zawiózł do domku, było już na tyle późno, że pomysł jazdy na narty upadł po 2-3 sekundach, postanowiliśmy rozkoszować się alpejskim powietrzem, spędzając resztę dnia leżakując i podziwjając wspaniałe okoliczności przyrody.

20190309_121704.jpg
20190309_123318.jpg
kwvbj4.jpg


Tak minęła nam podróż i pierwszy dzień. Rafał wiedział już u Rudej kogo zabrać w taką pełną wrażeń i emocji podróż i nic za to nie chciał żadnych dopłat, ot tak wpadł na pomysł i zorganizował nam niezwyczajną podróż w alpy, nagłe zatrzymanie, możliwość wędkowania nocą w zbiorniku wodnym Nowe Młyny, dyskoteka w towarzystwie czeskiej policji, degustacja piwa na stacji Benzinowej. Każdy dojedzie w alpy busem, ale w towarzystwie pomocy drogowej ? No kto miał szansę ? Rafał dzięki następnym razem też jadę i proszę o więcej :)
www.skifever.pl/forum

Zostań naszym Reporterem napisz jaka jest pogoda, warunki na stoku, zrób zdjęcia i wyślij swój materiał na:
e-mail: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
T-Mobile: +48 664 128 339

Warunki na stokach
Filmy narciarskie
Sprzęt narciarski
Roooooobiiiieeeee startupy, prosto z kanapy
Internety robie imponuje Tobie, internet robię
Ostatnio zmieniany: 18 Mar 2019 02:14 przez decentski.
Aby napisać posta prosimy o założenie konta lub zalogowanie się.
Za tę wiadomość podziękował(a): Pazur, Iśka, filipski, Plywak, lopatka, grigor, Krzysztof-Ski, Jaro

Fanningberg Grosseck, Aineck, Katscherg ze szkołą SkiWorld.pl 18 Mar 2019 00:45 #21480

  • decentski
  • ( Admin )
  • decentski's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Ski or not to ski :)
  • Posty: 3313
  • Otrzymane podziękowania:
    2601
Dzień 2 z 5.

Ten dzień zaczął się bardzo, bardzo i powtórzę to bardzooooo wcześnie, bo około godziny czwartej nad ranem. Nie wiem, czy to konie obudziły Pazura, czy to Pazur obudził konie :silly: :dry:Twoja moc jest nieobliczalnie wielka”, ale w pokoju było bardzo, bardzo gorąco, a energia Chi wypełniała każdy zakamarek naszego pokoju, co było nie do wytrzymania.

koniki.gif


Energia Chi to nie byle jaka energia, bo „Chi kieruje funkcjami wzrostowymi, obronnym i rozrodczymi. Jest siłą napędową wszystkich procesów życiowych, jest po prostu życiem”, a Mistrz zen chyba chciał mi wskazać ścieżkę ku wielkiemu oświeceniu, ku życiu, bo paliło się wszystko w pokoju, tylko qrw... dlaczego tak wcześnie mój Sensei, dlaczego tak wcześnie.??? Ja wiem, że moc Mistrzu sprowadziła Cię do drzwi wejściowych, bo były otwarte całą noc, tylko co ja miałem z tym wspólnego ? Wiem, że ogarnął Cię strach przed wejściem do kuchni, by naparzyć sobie zdrowocennych ziółek, które pozwalają Ci odnaleźć spokój i chwile wytchnienia. No cóż, jakoś tak się złożyło, że Twa moc osłabła ze stresu i właściwa pobudka nastąpiła około 7:00. Pora i czas na pobudkę wydawała się i tak mało właściwa, ale co robić skoro „The Mountains are Calling (tu) ” . Rano śniadanko tylko jakoś tak mało wprawnie mi szło za to zaglądanie w cudze gary, szło mi perfekcyjnie, Krzychu dziękuję Ci bardzo za pyszne jaja na boczku były mega i prawdopodobnie uratowały mi na ten jeden dzień mój żołądek ;).

Jajka od Krzyśka ale bułki moje prosto z pieca, po południu można było nimi miotać na odległość :cheer:

20190310_064457.jpg


No dobra dość tych tkliwych Pitu, Pitu, ;) kierownicy wycieczki Filip i Rafał „Lwie serce” zadecydowali azymut Fanningberg – wsiadamy do dyliżansu prowadzonego przez Stefana i ruszamy w tle leci U2 :brawo . Na miejscu okazuje się, że skipassy osiągają jakąś zawrotną cenę i tu pojawia się okazja, Pazur diluje 15-minutowymi skipasami na cały dzień/sezon, wiadomo zioła na spokojność kosztują, każdy szuka swojej szansy „słuchaj głosu serca hej” cyt. Mistrz zen. Pazuro uzbierał ładną pajdę na tym dilowaniu.

jrpku6.jpg
pazur-skipasman.jpg
fani-1-1.jpg


Później było z już z górki bo „Wicher silne drzewa głaszcze hej” cyt. Mistrz zen. 15-minutowe skipasy na cały dzień miały wzięcie, że hej poszły wszystkie. Z tego, co słyszałem Pazur do taj pory odbiera telefony z całej Austrii z zapytaniami o 15-minutowe sezonówki na przyszły cały sezon. To taki poboczny temat, ale jak ktoś szuka 15-minutowych sezonówek na cały przyszły sezon w całych Alpach to mam kontakt do Pazura ;) a no i Jurgów też obejmują jak by co :).

A dalej to już było klasycznie szkolenia w terenie na śniegu, szkolenia w barze w środku, szkolenia w barze przy barze, szkolenia ze szkolenia i wszelkie miksy szkoleń prowadzone przez doskonałych Kołczinkgowców, którzy pozwolili nam wyjść z naszych stref komfortu i poznać nasze nieograniczone możliwości :) bajeczny sen się spełniał miksy delikatnego Jajka z szalonym Jim Beamem dawały zaskakujące rezultaty, szare skromne myszki odkrywały w sobie pokłady odwagi, a tygrysy odnajdywały ścieżkę do oświecenia. Taki był ten dzień warunki nie dorównywały umiejętnościom uczniów oni przerastali je na wyrost.


20190310_103535_010_01.jpg
20190310_105638_015_01.jpg
20190310_103547_013_01.jpg


20190310_105611_027_01.jpg
20190310_105929_009.jpg
20190310_110850_016_01.jpg



20190310_112119.jpg
20190310_112142_004.jpg



Analizy

20190310_193643.jpg



To był bardzo udany dzień oraz wieczór z analizą nowo poznanych technik (tu) :brawo
www.skifever.pl/forum

Zostań naszym Reporterem napisz jaka jest pogoda, warunki na stoku, zrób zdjęcia i wyślij swój materiał na:
e-mail: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
T-Mobile: +48 664 128 339

Warunki na stokach
Filmy narciarskie
Sprzęt narciarski
Roooooobiiiieeeee startupy, prosto z kanapy
Internety robie imponuje Tobie, internet robię
Ostatnio zmieniany: 18 Mar 2019 11:39 przez decentski.
Aby napisać posta prosimy o założenie konta lub zalogowanie się.
Za tę wiadomość podziękował(a): Pazur, Iśka, Stefan-Ski, filipski, Plywak, Rafał, lopatka, grigor, Krzysztof-Ski, Jaro...

Fanningberg Grosseck, Aineck, Katscherg ze szkołą SkiWorld.pl 25 Mar 2019 11:49 #21520

  • Plywak
  • ( Globalny moderator )
  • Plywak's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 590
  • Otrzymane podziękowania:
    822
To może ode mnie kilka słów:

Wyjechaliśmy w piątek o 22, Bartek spał całą drogę i nie chciał się zatrzymywać, więc w związku z tym, że mieliśmy 2h nadmiaru, to jechaliśmy wolno i zapchaliśmy se DPFy, EGRy i inne eko wynalazki w dizlu. Na szczęście, dzięki radzie Krzyśka, udało się przegonić autko na wysokich obrotach i jakoś się odetkało. Szczęśliwie, wraz z resztą wycieczki, która nas dogoniła, dojechaliśmy na kwaterkę koło 8smej.

Dzień 1/8 - miała jeździć Adrianna, ale że jej ulubiony instruktor jeszcze nie dotarł, to oddelegowała mnie. Pojechaliśmy na Ainneck. Na początek, Piotrek przegonił mnie 6 czy 7 razy z samej góry Ainnecka na dół, a potem we mgle zwiedzaliśmy część Katschbergową, super trasa 11 i 3 (co okazało się później, bo we mgle było mało co widać ;) ). Jak zjechaliśmy do Katschi, to się okazało, że na krześle powrotnym zamarzła lina i go wyłączyli. Rozważaliśmy powrót skibusem, ale na szczęścię po pół godzinie krzesło zaczęło działać. Po powrocie na Ainneck, mały obiad, a potem znowu góra dół ;) Jeśli chodzi o pogodę, to było trochę ciepło, na trasach miękko.

Dzień 2/8 - Rafał dojechał, więc Adrianna udała się na szkolenie. Wszyscy pojechali na Fanningberg. Podobno śniegu napadało w opór i było elegancko, tak jak już Radek wyżej pisał.

Dzień 3/8 - Ponownie Ainneck, od rana szkolenie i nagrywanie na A1. Po południu niestety, ale zepsuła się pogoda - na szczycie zerwał się srogi wiatr i śnieżyca. Wyłączyli gondole, tak że w górnych partiach chodziły jedynie orczyki. Dolne partie były mocno lodowe po nocnym deszczu. Ponownie nie udało się zwiedzić Katschberga.

Dzień 4/8 - Tym razem Grosseck, do południa jeździła Adrianna na szkoleniu, po południu ja. Ośrodek nieduży - w sumie 2 gondole i kilka krzeseł, ale bardzo przyjemny. Wybraliśmy się większą grupą trasą do St. Michael, bardzo fajna, ale że było ciepłe popołudnie, to już mocno zmęczona ;) Objechałem większość tras, a potem na koniec zjazd niebieską do Mautendorf - idealna na popołudniowe zmęczenie ;) Muszę się tam jeszcze wybrać, bo pół dnia to za mało.

Jaki pod Speireckiem:
20190312_133653.jpg


Zmęczeni zmęczoną trasą:
20190312_133656.jpg



Dzień 5/8 - Ainneck, tym razem cały dzień jeździła Adrianna, była zadowolona, bo wreszcze było mroźno i twardo.
Ostatnio zmieniany: 25 Mar 2019 12:16 przez Plywak.
Aby napisać posta prosimy o założenie konta lub zalogowanie się.
Za tę wiadomość podziękował(a): decentski, Pazur, Iśka, Stefan-Ski, filipski, Krzysztof-Ski

Fanningberg Grosseck, Aineck, Katscherg ze szkołą SkiWorld.pl 25 Mar 2019 12:14 #21521

  • Plywak
  • ( Globalny moderator )
  • Plywak's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 590
  • Otrzymane podziękowania:
    822
Zostaliśmy 3 dni dłużej niż reszta wycieczki:

Dzień 6/8 - rano długo oglądałem Lungau TV, żeby wybrać gdzie będzie najlepszy warun. Padło na Ainneck, pogoda się sprawdziła, mroźno i słonecznie cały dzień. Udało mi się wreszcie dojechać na Kacziego i przejechać większość tras. Bardzo podobały mi sie te trasy po lewej stronie mapy, zwłaszcza te przy orczykach - kręte, w lesie, z garbami. Przy obecnej tendyncji (przynajmniej w Polsce) do robienia wyrównanych boisk, podobało mi się bardzo.

Widok na Ainneck od strony Katschbergu (trasa 11 i Diretissima 11a):
20190314_114439.jpg


Widok z Ainnecka:
20190314_125637.jpg


Już się kapeczkę rozjeździłem:
katschberg_skiline.jpg


Zmierzyłem długość A1, troszkę oszukują z tymi 6 km:
Screenshot_2019-03-25-11-26-55.png
Ostatnio zmieniany: 25 Mar 2019 12:30 przez Plywak.
Aby napisać posta prosimy o założenie konta lub zalogowanie się.
Za tę wiadomość podziękował(a): Pazur, Iśka, Stefan-Ski, filipski, lopatka, Krzysztof-Ski

Fanningberg Grosseck, Aineck, Katscherg ze szkołą SkiWorld.pl 25 Mar 2019 12:45 #21522

  • Plywak
  • ( Globalny moderator )
  • Plywak's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 590
  • Otrzymane podziękowania:
    822
Dzień 7/8 - Fanningberg, nareszcie udało mi się pojechać w to legendarne miejsce ;) 2 krzesła, 1 długi orczyk i 1 podwójny krótszy szkoleniowy, a do tego 14 tras plus skirouta. Trasy bardzo zróżnicowane, od niebieskich po czarne, choć te czarne nie są bardzo wymagające. Wąskie kręte w lesie, po szerokie polany. Było po sporym opadzie, więc postanowiłem wypożyczyć szerokie deski, wziąłem najszersze jakie były - 98mm pod butem i najdłuższe - 181cm, K2 Hardside:
20190315_091849.jpg


To było bardziej pływanie niż jazda na nartach, musze coś takiego kupić na kolejny sezon :D

Śniegu w opór:

20190315_105327.jpg
20190315_093400.jpg
20190315_093402.jpg


Na szczycie mocno wiało i ciągle sypało, tak że nie było czasami widać gdzie koniec trasy. Zdarzalo się, że ludzie wyjeżdżali poza ubite i wpadali po pas w śnieg.

Dzień 8/8 - również Fanningberg, tym razem słonecznie, ale w nocy niestety padał deszcz zamiast śniegu i było bardzo ciężko i mokro. Na szczęście wziąłem ponownie szerokie dechy i można było fajnie pojeździć. Przejechałem wszystkie trasy od lewej strony mapy do prawej, od nr 1 do 14. Na skiroute nie starczyło czasu, bo o 13 musiałem się zbierać.

Po lewej szalety:
20190316_125346.jpg
Ostatnio zmieniany: 25 Mar 2019 12:54 przez Plywak.
Aby napisać posta prosimy o założenie konta lub zalogowanie się.
Za tę wiadomość podziękował(a): decentski, Pazur, Iśka, filipski, lopatka, Krzysztof-Ski

Fanningberg Grosseck, Aineck, Katscherg ze szkołą SkiWorld.pl 25 Mar 2019 13:10 #21523

  • Plywak
  • ( Globalny moderator )
  • Plywak's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 590
  • Otrzymane podziękowania:
    822
Mieszkaliśmy w Mariapfarr/Bruckdorf:
20190315_084345.jpg
20190315_084348.jpg
20190315_084354.jpg


Bardzo dobra lokalizacja, bo w obrębie dojazdu do 15 min, do 3 ośrodków: Ainneck-Katschberg, Grosseck-Speiereck i Fanningberg. Do Obertauern również ok 20 min, a jakby ktoś chciał, to na Turracher też można wyskoczyć - 40 min. Skibusy w pobliżu, 100 m od kwatery do Fanningbergu (2 razy skorzystałem) oraz ok 400m do Ainneck, Grosseck i Obertauern (koło Billi).

W ostatni dzień pojeździłem do 13, potem pakowanko i po 15 ruszyliśmy do domu. Droga poszła sprawnie, po równych 8h byliśmy na miejscu.
Miejscówka godna polecenia, ośrodki mniejsze, ale z super trasami, tańsze niż "kombinaty", blisko do Polski. No i, co dla nas ważne, to są karnety "małżeńskie" - możemy z żoną się wymieniać. W sobotę na Fanningu i Groszku była promka - za całodzienny karnet 25 euro, a w niedzielę coś podobnego na Ainnecku, ale tu już nie skorzystałem, nazywają to dniami testowymi.

Wyjazd bardzo udany, nogi bolały jeszcze tydzień po powrocie. Cały przekrój pogodowy: słońce/ciapa, słońce/mróz, puch (nie ten gęsi), deszcz, śnieżyca, wiatr :) Jedyne co bym zmienił, to wyjechał dzień wcześniej. Jazda przez noc spowodowała, że 1 dzień był naprawdę ciężki :D
Ostatnio zmieniany: 25 Mar 2019 13:15 przez Plywak.
Aby napisać posta prosimy o założenie konta lub zalogowanie się.
Za tę wiadomość podziękował(a): Pazur, Iśka, Stefan-Ski, filipski, lopatka, Krzysztof-Ski
  • Strona:
  • 1

SKI szkoła

Reklama

Facebook

SKI Kontakt

Jesteś na stoku wydarzyło się coś ciekawego poinformuj innych narciarzy o panujących warunkach na stoku.

Prześlij zdjęcia Napisz klika słówNapisz jakie panują warunki

Zostań naszym Reporterem napisz jaka jest pogoda, warunki na stoku, zrób zdjęcia i wyślij swój materiał na:

reporter@skifever.pl

T-Mobile: 664 128 339

Opłata za MMS i SMS wg stawek operatora.